Oficjalnie dobiegło końca oczekiwanie dla nabywców z Ameryki Północnej zainteresowanych najnowszym, wyczynowym samochodem elektrycznym firmy Polestar. Szwedzka marka rozpoczęła dostawy coupe SUV Polestar 4 klientom w całych Stanach Zjednoczonych. Polestar 4 dołącza do większego SUV-a Polestar 3, dając producentowi samochodów premium dwie różne opcje pojazdów elektrycznych gotowych do dostawy, a także niespodziankę, która ekscytuje wielu kupujących: znacznie niższą cenę początkową niż początkowo ogłaszano.
Polestar oferuje teraz klientom dwa różne typy pojazdów użytkowych. Polestar 3 to tradycyjny, większy SUV, natomiast nowy Polestar 4 ma bardziej elegancki wygląd, przypominający coupe, który jest obecnie popularny wśród kierowców. Strategia oferowania różnorodności ma ogromne znaczenie dla sukcesu firmy w Ameryce Północnej.

Rick Bryant, szef Polestar North America, zauważył, że nowy model odgrywa kluczową rolę tuż obok produkowanego w USA Polestara 3. Dostępność dwóch wyjątkowych SUV-ów do natychmiastowego odbioru przez klientów to wielka wygrana dla Polestar i jego partnerów detalicznych na całym kontynencie.
Dostawy rozpoczęły się na drugim najbardziej aktywnym rynku pojazdów elektrycznych w kraju: na Florydzie. Pierwszy Polestar 4 znalazł swój dom w sklepie Polestar Miami – najnowszym i największym sklepie marki w stanie. Polestar twierdzi, że Floryda jest obecnie drugim co do wielkości rynkiem zbytu, ustępując jedynie Kalifornii. Firma potwierdziła, że w ciągu najbliższych kilku tygodni dostawy na terenie Stanów Zjednoczonych i Kanady nabiorą tempa, dzięki czemu kupujący, którzy już złożyli zamówienia, wkrótce będą mogli usiąść za kierownicą.

Najbardziej miłą niespodzianką dla kupujących jest skorygowana cena. Kiedy Polestar po raz pierwszy złożył zamówienia na 4 egzemplarze w Ameryce Północnej, cena wywoławcza wynosiła 46 900 euro. Później cena wzrosła do 48 100 euro za model przeznaczony początkowo do montażu w Korei Południowej. Wraz z pojawieniem się pierwszych samochodów ceny podawane na stronie internetowej firmy są znacznie bardziej agresywne – co jest mile widzianą zmianą dla każdego, kto śledzi rynek pojazdów elektrycznych.
Kupujący mogą teraz skonfigurować jednosilnikowego Polestara 4 z napędem na tylne koła już od sugerowanej ceny detalicznej wynoszącej 39 600 euro. Wersja ta zapewnia moc 272 KM i moment obrotowy 343 Nm, co pozwala na rozpędzenie się do 97 km/h w 6,9 sekundy. Zasięg EPA wynosi 499 km, a Polestar 4 obsługuje prędkość ładowania do 200 kW. Ładowanie go od 10% do 80% zajmuje około 30 minut przy użyciu publicznej ładowarki prądu stałego, a ładowanie w domu przy 11 kW od 0% do 100% zajmuje spokojnie 11 godzin.

Dla kupujących, którzy potrzebują większej mocy i napędu na wszystkie koła, wersja z podwójnym silnikiem Long Range zaczyna się od 45 200 euro. Model ten ma moc 544 KM i moment obrotowy 686 Nm, co przekłada się na przyspieszenie od 0 do 97 km/h w zaledwie 3,7 sekundy. Ta dodatkowa wydajność odbija się na zasięgu, ponieważ pełne naładowanie podwójnego silnika wynosi 451 km. Polestar zauważa, że te niższe ceny stanowią część oferty ograniczonej czasowo, ale z pewnością poprawiają propozycję wartości, dzięki czemu Polestar 4 jest jeszcze silniejszą opcją dla konsumentów poszukujących nowego pojazdu elektrycznego.
Przybycie Polestara 4 do Ameryki Północnej zajęło sporo czasu. Polestar zaprezentował crossover w 2023 roku, a dostawy dla chińskich klientów rozpoczęły się jeszcze w tym samym roku. Pierwsze pojazdy zaczęły przybywać do Europy i Australii w 2024 roku. Niestety klienci z Ameryki Północnej musieli poczekać trochę dłużej.

Polestar napotkał przeszkody, w szczególności konieczność powołania nowego dyrektora generalnego i zaradzenia możliwym komplikacjom taryfowym. Wyzwania te skłoniły firmę do zmiany harmonogramu, w wyniku czego w czerwcu pojazd został wprowadzony na rynek jako rok modelowy 2026. Ujawniono również, że wersje przeznaczone dla Stanów Zjednoczonych będą produkowane w Korei Południowej, co stanowi godne uwagi odejście od pierwotnie planowanych jednostek budowanych w Chinach.