Wraz z upowszechnieniem się pojazdów elektrycznych trwa obecnie wyścig o zabezpieczenie komponentów pomiędzy różnymi producentami. Niektórzy przyjęli bardziej bezpośrednie, praktyczne podejście, jak na przykład BYD kupując własne kopalnie litu, inni nie idą tak daleko, ale nadal zapewniają długoterminowe dostawy.
Przykład: Tesla. Amerykańska firma podpisała umowy cenowe na materiały do akumulatorów z dwoma swoimi dotychczasowymi chińskimi dostawcami i są to umowy długoterminowe, które potrwają do połowy dekady.

Zhejiang Huayou Cobalt Co. i CNGR Advanced Material Co. dostarczą Tesli trójskładnikowe materiały prekursorowe – zasadniczo koktajle chemiczne, które są kluczem do magazynowania energii w akumulatorach litowo-jonowych. Huayou już dostarcza materiały Tesli i będzie to robić do końca 2025 r., natomiast CNGR dołączy w 2023 r.
To najnowsze posunięcie dużego producenta pojazdów elektrycznych mające na celu zabezpieczenie dostaw w obliczu rosnącej konkurencji na rynku, co spowodowało gwałtowny wzrost cen wielu komponentów w ciągu ostatnich kilku miesięcy. W obliczu grożącego niedoboru wszyscy główni producenci samochodów walczą o zdobycie jak największej liczby części do akumulatorów.