Kultowa seria Jamesa Bonda jest powszechnie znana dzięki wyrafinowanej technologii, której szpieg używa do pokonywania przeciwników, a jego pojazdy służą jako niezbędni sojusznicy. Przez dziesięciolecia agent 007 jeździł wieloma prestiżowymi markami, w tym Bentley, Aston Martin, BMW i Lotus.
W nadchodzącej części serii o Jamesie Bondzie seria wprowadza nowatorski element: BYD Denza Z9 GT. To historyczny moment, ponieważ po raz pierwszy w ekranowym uniwersum Bonda pojawi się pojazd wyprodukowany w Chinach.
To uwzględnienie jest szczególnie trafne, biorąc pod uwagę, że Denza Z9 GT ma wkrótce pojawić się na rynkach europejskich. Jego obecność w nowym filmie o Bondzie prawdopodobnie poprawi postrzeganie samochodów BYD wśród europejskiej publiczności. Ten konkretny model, który pojawi się w Europie, zawiera ulepszenia wprowadzone we wrześniu ubiegłego roku, oferując większą moc i większy zasięg jazdy.
Napędzany trzema silnikami elektrycznymi pojazd generuje moc 960 KM, co pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w niecałe trzy sekundy. BYD przypisuje maksymalny zasięg 800 km rozbudowanemu akumulatorowi Blade Battery 2.0 o pojemności 122 kWh. Dodatkowo opracowana przez producenta technologia Flash Charger pozwala na naładowanie akumulatora od 10% do 70% w zaledwie pięć minut, a pełne ładowanie wymaga jedynie dodatkowych dziewięciu minut.
Jak wykazano, Denza Z9 GT to potężna maszyna, która doskonale uzupełnia futurystyczną estetykę serii o Jamesie Bondzie, zachowując jednocześnie ugruntowane poczucie realizmu. Uderzający design pojazdu jest niezaprzeczalnie imponujący, co sprawia, że w nadchodzącym filmie bardzo prawdopodobne jest wyobrażenie sobie Agenta 007 za kierownicą tego modelu.
Oczywiste jest, że BYD agresywnie rozszerza swój globalny zasięg we wszystkich sektorach, dążąc do zdobycia znacznie większego udziału w rynku europejskim.