MG, renomowany brytyjski producent samochodów, obecnie należący do chińskiego koncernu SAIC Motor, jest gotowy zwrócić na siebie uwagę podczas Salonu Samochodowego w Pekinie w 2024 r. swoim oszałamiającym koncepcją EXE181. Nazwa nawiązuje do eksperymentalnego samochodu z lat 50. XX wieku, a nowy koncept podziela obsesję swojego przodka na punkcie prędkości i aerodynamiki oraz przyciągającego uwagę wyglądu.

EXE181 to jednomiejscowy hipersamochód zaprojektowany do przecinania powietrza. Śliski kształt łezki umożliwia współczynnik oporu powietrza na poziomie 0,181, pomagając mu osiągać zawrotne prędkości. EXE181 ma potężną moc – MG twierdzi, że dzięki poczwórnym silnikom elektrycznym rozpędza się do 100 km/h w zaledwie 1,9 sekundy. To stawia go w rzadkiej lidze zajmowanej przez Rimac Nevera i Lucid Air Sapphire.

Elegancka konstrukcja EXE181 ma przezroczystą osłonę, przez którą widać surowy, minimalistyczny kokpit kierowcy. Dominuje tu pojedynczy fotel i przypominająca jarzmo kierownica z wbudowanym ekranem. Dzięki tej futurystycznej scenie i potencjalnym prędkościom przekraczającym to, co osiągnął jego klasyczny imiennik (394 km/h w 1957 r.!), MG sugeruje, że w planach może być kolejna próba pobicia rekordu prędkości na lądzie.
Chociaż szczegóły, takie jak pojemność akumulatora i całkowita moc, pozostają tajemnicą, EXE181 ma stać się samochodem aureolowym dla marki MG, podobnie jak koncepcja roadstera Cyberster. Pokazuje, do czego firma jest zdolna na arenie pojazdów elektrycznych. Jednakże, chociaż Cyberster jest już pojazdem produkcyjnym, EXE181 prawdopodobnie pozostanie kuszącym scenariuszem „co by było, gdyby”.
Nie dajcie się zwieść: EXE181 to znacznie więcej niż elegancki samochód koncepcyjny. Jest to odważna deklaracja, że MG nie zadowala się jedynie produkcją praktycznych, niedrogich pojazdów elektrycznych. Firma jest również zdecydowana przekraczać granice wydajności i stylu. Miejmy nadzieję, że w EXE181 nie chodzi wyłącznie o niesamowitą prędkość i że jaśniejszy będzie szerszy cel MG, jakim jest wskrzeszenie ekscytującego, bijącego rekordy ducha dziedzictwa.